GRUPA PTWP

Przez oświatę brakuje na wszystko inne

Koszty, jakie ponoszą samorządy w związku z finansowaniem oświaty, odbijają się coraz mocniej na innych dziedzinach. Ta bańka pęknie, pytanie tylko jak szybko - mówi Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego.
INNE ROZMOWY

Płock ma duży apetyt na PPP

Nie tylko budowa obwodnicy i prace przy nadbrzeżu. Miasto chce w PPP zmodernizować stadion Wisły Płock.


PAP 27-10-2011, 16:21

Pomóż bocianom przetrwać zimę

Ok. 80 bocianów, które nie odleciały do Afryki, najbliższą zimę spędzi w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Placówka, podobnie jak w latach poprzednich, rozpoczyna akcję "Pomóż bocianom przetrwać zimę".
Chętni do wzięcia udziału w akcji mogą uczestniczyć w bezpłatnej prelekcji o postępowaniu ze zwierzętami.

"Akcja adresowana jest nie tylko do mieszkańców Przemyśla i okolicznych miejscowości, ale także całego regionu i kraju. Potrzeb mamy wiele. Dziennie nasi podopieczni zjadają np. ponad 30 kilogramów surowego mięsa. Potrzeba także sporo słomy na legowiska dla ptaków" - powiedział w czwartek lekarz weterynarii ośrodka, Radosław Fedaczyński.

W tym roku oprócz zbiórki funduszy na żywność, słomę i leki dla zimujących w Przemyślu bocianów akcja ma także wymiar edukacyjny. "W zamian za pomoc dla ośrodka będziemy organizować prelekcje na temat dzikich zwierząt, szczególnie dotyczące pierwszej pomocy. Liczymy na współpracę ze szkołami podstawowymi, gimnazjalnymi i ponadgimnazjalnymi" - zaznaczył Fedaczyński.

Prelekcje będą odbywały się w ośrodku. Ich uczestnicy mają otrzymać podstawową wiedzę na temat dzikich zwierząt i postępowania w sytuacjach, kiedy zostaną one poszkodowane. "Chcemy wypełnić lukę edukacyjną w tej dziedzinie. Często jesteśmy niepotrzebnie alarmowani, dotyczy to np. małych saren, które chwilowo oddaliły się od swoich matek i na pewno do nich wrócą, a każda interwencja człowieka może im zaszkodzić" - tłumaczył Fedaczyński.

W przemyskim ośrodku będą zimować bociany ze złamanymi kończynami, poturbowane upadkiem z gniazd, porażone prądem elektrycznym po zderzeniu z linią energetyczną lub osobniki niedożywione.

Ośrodek działa od prawie 20 lat. Trafiają do niego ptaki i zwierzęta głównie z Podkarpacia, ale zdarza się, że również z województw sąsiednich.

 

ZOBACZ TAKŻE
  • LAKI LUK 2011-10-27 20:00:44

    Są jeszcze ludzie którzy mają dobre serduszka i zawsze biegną z pomocą pokiereszowanym przez życie istotom.

  • 2FIOŁY 2011-10-27 17:43:40

    Pomóżmy im przetrwać zimę !!! POMÓŻMY IM PRZETRWAĆ!!!